



Jestem Sylwia. Fotografia od lat jest moim naturalnym językiem opowiadania historii. Poza pracą jestem mamą i żoną, a bliskość natury, koni, gór i przestrzeni, ma ogromny wpływ na to, jak patrzę i jak tworzę.
Moja droga do fotografii zaczęła się na studiach artystycznych. Z czasem pędzel ustąpił miejsca aparatowi, ale sposób myślenia o obrazie pozostał ten sam. W fotografii fascynuje mnie możliwość malowania światłem i emocją oraz zatrzymywania w jednym kadrze tego, co ulotne, prawdziwe i niepowtarzalne.



